Pokazywanie postów oznaczonych etykietą regencja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą regencja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 stycznia 2014

Noworoczne Postanowienia / New Year's Resolutions

Zastanawiałam się, czy jest sens robić jakiekolwiek postanowienia, skoro zazwyczaj większości nie udaje mi się zrealizować. Szwalniczych jednak nigdy nie robiłam, więc może warto zaryzykować, najwyżej zostanie mi podręczna lista niezbędnych-rzeczy-do-zrealizowania-kiedyś-tam. W dalszym ciągu będę trzymać się wieku XVIII i początków XIX, bo muszę w końcu zadbać o dodatki, głównie te bieliźniane. Zatem:

I was wondering if there is sense to do any resolutions since I usually don't have enough grit to achieve them. However I never did any sewing resolution so I think I will take a chance. Eventually I will have handy list of important-things-to-realize. I will continue my journey through 18th century and regency, cause I finally have to take care of the accessories, especially the underwear. So:

 1. Kamizelka / Waistcoat
Ciepła i mam nadzieję prosta do uszycia. Z całą pewnością nie będzie taka piękna, nawet nie wiem, czy odważę się ją haftować, ale przepikuję na pewno. 
Warm and hopefully easy to sew. Certainly it won't be so beautiful, I do not know if I dare to embroider it, but I will quilt it for sure.
http://www.arizonacostumeinstitute.com/ACI/Waistcoat.html

2. Pikowana poduszka zadnia / Quilted rump. 
Porządnego panieru raczej sobie sprawię zresztą chyba mało wygodne to to, więc wielofunkcyjna poduszka, która i ogrzeje, i na której przyjemnie posiedzieć, i która od biedy pod głowę się przyda kiedy trzeba będzie nocować gdzieś w terenie. Poduszkę sprawię sobie wedle pomysłu Before the Automobile.
I actually don't want to have panier, I guess it's rather uncomfortable, so better for me will be multifunctional "cushion" that is soft, warm, and which I can use, if necessary, as a pillow.

http://augustintytar.blogspot.fi/2013/04/late-18th-century-quilted-rump.html
3. Fartuszek / Apron 
Jak na kiepską gospodynię przystało nie mam fartuszka. Czas to zmienić! Ok, nie będzie taki jak na zdjęciu, ale na pewno ozdobię go jakimś drobnym haftem.
As befits  for the bad housekeeper I do not have apron. Time to change that! Ok, I won't be like this on the picture, but I will certainly embellish it with some fine embroidery.

http://www.mfa.org/collections/object/a-long-apron-49643
4. Porftel / Pocketbook
Oczywiście z haftem bargello, na podstawie poniższego obiektu. Już w produkcji.
Bargello stitch once again. I'm working on something similar to this relic.


5. Angażanty / Engageant
Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć na to jakiś delikatny, dość transparenty i naturalny materiał.
I hope I will find some delicate, see-through and natural cloth.

http://www.nationaltrustcollections.org.uk/object/1361892.2
6. Gorset / Corset
Na tej liście to rzecz niemalże priorytetowa. Wstyd mi już zakładać regencyjne sukienki na zwykły stanik, a taki gorset nie musi przecież być piękny i wybitnie kształtny, ma tylko spełniać swoją bieliźnianą funkcję.
Most priority thing on this list. Shame on me couse I wear regency dresses on a regular bra. And this corset doesn't have to be beautiful and very fit, it should only fulfill its underwear function.



7. Podwiązki / Garters
Do samonośnych pończoszek od American Duchess nie są potrzebne, ale dla efektu warto takie mieć...
You don't need garters for self-supporting stockings from American Duchess, but, well... they look soooo good.
http://collections.vam.ac.uk/item/O139317/pair-of-garters-unknown/


8.  Chemisette 
Do wydekoltowanych regencyjnych sukni jak znalazł. 
Necessary for my low-cut regency dresses.

http://www.nationaltrustcollections.org.uk/object/1349950
9. Halka / Petticoat
Taaak, porządnej halki na regencję też nie mam.
Yep, I don't have proper petticoat either.


10. Sukienka / Regency Dress
Wątpię, żeby mi się udało, ale bardzo mi zależy, by mieć tak właśnie zapinaną suknię.
I doubt if I can sew it, but I really want to have a dress made like this one.

http://www.pinterest.com/pin/293789575663053848/

11. Torebka / Reticule
Kolejna. Torebek nigdy za dużo.
Another bag. I can't have to much bags.

http://www.pinterest.com/pin/293789575663170336/

12. Kapelusz / Bergere Hat
Nie mam już pomysłu, gdzie mogłabym go trzymać, ale kapeluszy też nigdy za dużo.
And hat, you can't have to much hats as well.

The Museum of Fine Arts, Boston

12 pomysłów na 12 miesięcy - jeden w trakcie. Nie są to imponujące projekty, niektóre to tak naprawdę zabawa na jeden, dwa wieczory, ale co zrobione ręcznie i przede wszystkim własnoręcznie, to rzecz bezcenna ;)

12 ideas for 12 months - one in progress. I know, they are not impressive projects, some of there are fun for one or two nights, but what is done by hand and most of all by yourself, is priceless;)

niedziela, 3 listopada 2013

Regencyjny kapelusz / Regency bonnet

Jak przewidziałam regularność w prowadzeniu bloga nie będzie moją mocną stroną. Dodatkowo wrzesień i październik nie były dla mnie miesiącami kreatywności, spencer który zaczęłam, i który do pewnego momentu wychodził mi całkiem nieźle, utknął z powodów technologicznych. Plecy wyszły zaskakująco dobrze, rękawy wyszły tak jak chciałam, przód mimo licznych prób z zaszewkami nie wyszedł wcale. Skończy więc u profesjonalnej krawcowej, a ja wrócę do spódnic, szydełka i haftów. Ale to nie ma być post o moich porażkach krawieckich. Uznałam, że potrzebuję zimowego kapelusza. Do tej pory zrobiłam sobie trzy letnie, na bazie zwykłych słomkowych kapeluszy. Na słomce pracuje się fajnie i prosto, nawet kiedy trzeba ją ciąć i  ponownie zszywać. 

As I predicted regularity in writing is not my forte. Furthermore, september and october weren't months of creativity for me, I tried to make spencer jacket, at the beginning it came out pretty well, but I stuck for technological reasons. Back came out surprisingly well, sleeves came out just as I wanted, forward despite numerous attempts didn't went at all. So in the end I will bring it to professional seamstress, and I will return to skirts, crochet and embroidery. But this is not a post about my sewing failures. I need a winter bonnet. So far, I took a three summer hats, on the basis of the usual straw hats. Working in straw is pleasant and easy, even when it needs to be cut and re-sew.





Bonet na zimę jednak wymyśliłam sobie w całości z materiału i żeby wyszło bezbłędnie (nie mam siły na kombinacje ze sztywnikami) po pomoc udam się do modystki. Długo zastanawiałam się nad materiałem i kolorem, myślałam o wełnie, aksamicie, beżach, brązach, zieleniach i czerniach, w końcu zdecydowałam się na grubą, bursztynową bawełnę.

Bonnet for the winter will be made all from fabric and because I want to have  perfection on my head, I will go for help to milliners. I was thinking for a long time about the fabric and color, I was thinking of wool, velvet, beiges, browns, greens and blacks, in the end however I decided on a thick, amber cotton:


Wątpliwości w dalszym ciągu mam w kwestii kształtu. Epoka dostarcza bowiem niesamowitych ilości wzorów. Póki co prym wiedzie musztardowy z pierwszej planszy, który mógłby spokojnie nadać się jeszcze na lata 20-ste XX wieku.

I still have doubts about the style. Period however supplies incredible number of patterns. For now my favourite is the mustard one on the first board, which could easily suit even for the 20's of the twentieth century.






A ten, z roku 1805, ląduje na liście rzeczy do zrobienia.
And this one, from 1805 year, is on my to do list. :)



wtorek, 25 czerwca 2013

Napoleon w muzeum / Napoleon in museum

8 czerwca w Muzeum Historycznym Miasta Gdańska, w Ratuszu Głównego Miasta, otworzono wystawę "Życie miasta w cieniu wojny i wielkiej polityki czyli Wolne Miasto Gdańsk 1807 - 1813/14". Bardzo ładną wystawę, z przedmiotami codziennego użytku, listami, grafikami i bronią wszelaką. Miałam dużo szczęścia, bo miesiąc przed otwarciem zaczęłam praktyki w muzeum, i od razu trafiła mi się praca przy wystawie dotyczącej epoki, którą bardzo lubię i od której zaczynałam moją rekonstrukcyjną przygodę. 

Oczywiście z racji tego, że wystawa obejmuje wszystkie chyba aspekty życia człowieka tamtej epoki, nie można spodziewać się pełnego wyeksploatowania jednego zagadnienia. Na trzech niewielkich salach zaprezentowano mniej lub bardziej eleganckie drobiazgi z epoki, wydobyte z wraków przyrządy nawigacyjne i elementy garderoby, kodeksy i listy. W Sali Morskiej, największej, króluje przede wszystkim wojna, poza wiadomymi rzeczami jak broń, broń i jeszcze raz broń, można obejrzeć filmiki edukacyjne dotyczące żołnierskiego życia, ładnie zmontowany film z bitwy o Twierdzę Wisłoujście i klimatyczną dioramę. Jest też ładne zaaranżowany dziedziniec z armatą, walczącymi żołnierzami i mini obozowiskiem. Szczególnie polecam salę trzecią, niewielką, ale ze sporą ilością ślicznych eksponatów, a także salę Morską, która ze względu na różne bajery powinna przypaść do gustu także dzieciom. Wystawę można oglądać do końca roku.

Poniżej parę zdjęć na zachętę :)

To z mojej ulubionej gabloty :)
My favourite show-case 





A to reszta trzeciej sali
The rest of third hall


prześliczna ażurowa szkatułka




na całej wystawie są też tablice przybliżające życie epoki / the are also plates about life in the regency period in polish and english

są też różne postaci, jednowymiarowe ale ładne :)

Napoleon i Aleksander I
Sala II, z rzeczami wydobytymi z wraków (eksponaty pochodzą z Centralnego Muzeum Morskiego), jedno zdjęcie tak dla smaku.
Hall II with things from various wreckages

przyrządy nawigacyjne

Sala Morska 


fragment dioramki, bardzo udanej

przegląd tego, co żołnierz potrzebował do zabijania (poza lufą wszystko jest własnością Remika Pacera)
everything that you need to kill on war

piechota francuska
inżynierowie
muzycy!

i grafika przedstawiająca oblężenie Gdańska, moja ulubiona :)
siege of Gdańsk, my favourite engraving :)

June 8 at the Historical Museum of Gdansk, in the Main Town Hall, was opened the exhibition "Life in the shadow of war and politics, the Free City of Gdańsk from 1807 to 1813/14". Very nice exhibition of  articles of daily use, letters, graphics, and all kind of weapons. I was very lucky, because a month before the opening of the exhibition, I starter internship and immediately began to work on the era that I really like and from where I started my adventure with reenactment.

Of course, because of the fact that the exhibition show all aspects of human life in that period, you can't expect to see everything. The three small rooms presents a more or less elegant trifles of age; taken from the wreckage navigation instruments and pieces of clothing; maps, letters or codes. The Maritime Hall, the largest, focus on the war, except things like weapons, guns and weapons again, you can watch educational videos showing a soldier's life, nicely edited video of the Battle of Wisloujscie Fortress and pretty diorama. There is also a nicely arranged courtyard with a cannon, fighting soldiers and mini campsite. I especially recommend the third room, small but with a lot of lovely exhibits and Maritime hall that have a various stuff, which should appeal to the children.

There is plenty of time to see the exhibition, it ends with the end of this year.

a to ja na otwarciu w moim ulubionym kapeluszu a'la Lizzy Bennet
 nie jestem smutna, jestem tylko zmęczona ;)
me at the opening, in my beloved Lizzy-Bennet-style hat,
I'm not sad, I'm just tired ;)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...